Kanał RSS

Znajdziesz nas na: Google+ i Facebook-u

Odwiedź nasz nowy serwis: www.nieumiemparkowac.com

Przygoński: Jeden krok do zwycięstwa

2018-08-17 19:49

baja, baja poland, rajdy

W sezonie 2013 Krzysztof Hołowczyc, jako pierwszy Polak w historii, sięgnął po zwycięstwo w Pucharze Świata FIA w rajdach terenowych. W tym roku wiele wskazuje na to, że na kolejny taki sukces nie będziemy czekać zbyt długo, a to za sprawą Jakuba Przygońskiego. Na trzy rundy przed końcem sezonu liderem punktacji cyklu jest właśnie Polak. Jego najgroźniejszymi rywalami do mistrzowskiej korony są Rosjanin Władimir Wasiliew i Czech Martin Prokop.

33-letni warszawianin, to bodaj jeden z najbardziej uniwersalnych zawodników w polskich sportach motorowych. Ściganie rozpoczął w wieku 13 lat – od motocykli. Z sukcesami startował w motocyklowych rajdach enduro, a także w motocrossie. W 2007 roku dołączył do Orlen Team i… ruszył na pustynię. W Zjednoczonych Emiratach Arabskich Przygoński zadebiutował w zawodach zaliczanych do kategorii cross-country – tej samej co Baja Poland. Już w sezonie 2009 Jakub podjął się bodaj największego wyzwania, jakie może postawić przed sobą motocyklista, czyli startu w legendarnym Rajdzie Dakar, w którym był najlepszym z debiutantów.

Z kolei rok wcześniej reprezentant Orlen Team rozpoczął swoją przygodę z driftingiem, czyli dyscypliną sportów motorowych zupełnie inną niż ściganie się na terenowym motocyklu. Przypomnijmy, że drift polega na tym, by jak najdłużej i jak najbardziej precyzyjnie prowadzić samochód w kontrolowanym poślizgu na asfalcie. Zaangażowanie w ten sport w 2015 roku przyniosło Przygońskiemu tytuł mistrza Polski w drifcie – sukces, który Kuba powtórzył w 2017 roku. Jakub zdecydował się na stałe zamienić motocykl na samochód terenowy w sezonie 2015. Na debiut za kierownicą terenowej rajdówki reprezentant Orlen Team wybrał zawody, w których wystartuje już wkrótce, czyli Baja Poland. Na początku 2016 roku Kuba zadebiutował w Dakarze, by w kolejnej edycji morderczego maratonu wywalczyć 7. miejsce. Dobrą formę z Ameryki Południowej Polak potwierdził na przestrzeni całego sezonu 2017, w którym sięgnął po drugą lokatę w Pucharze Świata FIA w Rajdach Terenowych.

Po drugim miejscu czas na pierwsze? Wiele na to wskazuje, bowiem w tym roku to Przygoński jest głównym kandydatem do zwycięstwa w najważniejszym i najbardziej prestiżowym cyklu w rajdach terenowych na świecie. Od początku zmagań Polak imponuje równą formą – na osiem rozegranych do tej pory rund, w trzech sięgał po zwycięstwo, w czterech był drugi i tylko raz zajął miejsce tuż za podium. Dzięki temu przed starciem w Baja Poland Przygoński ma 57 punktów przewagi nad zajmującym druga lokatę Władimirem Wasiljewem – zwycięzcą Pucharu Świata FIA z 2014 roku. Trzecie miejsce w punktacji cyklu zajmuje Czech Martin Prokop. Jego strata do Kuby to już 74 punkty. W trzech ostatnich rundach sezonu do zdobycia pozostało łącznie 120 punktów.

Jakub Przygoński startuje samochodem MINI John Cooper Works Rally przygotowywanym przez niemiecki zespół X-Raid. Pilotem Przygońskiego jest Holender Tom Colsoul. Z wykształcenia Kuba jest inżynierem – ukończył Politechnikę Warszawską na wydziale Samochodów i Maszyn Roboczych.

Klasyfikacja Pucharu Świata FIA (po Hungarian Baja)
1. Jakub Przygoński Polska 258 pkt
2. Władimir Wasiliew Rosja 201 pkt
3. Martin Prokop Czechy 184 pkt
4. Yazeed Al-Rajhi Arabia Saudyjska 60 pkt
5. Yasir Hamad Seaidan Arabia Saudyjska 58 pkt
6. José Luis Pena Campo Hiszpania 53 pkt
7. Ahmed Alshegawi Arabia Saudyjska 49 pkt
8. Aron Domżała Polska 36 pkt
9. Claude Fournier Francja 31 pkt
10. Nasser Al Attiyah Katar 30 pkt
Joan Roma Hiszpania 30 pkt

"NewsPress" z wpisem do rejestru dzienników i czasopism pod numerem 639 w Sądzie Okręgowym w Szczecinie