Kanał RSS

Znajdziesz nas na: Google+ i Facebook-u

Odwiedź nasz nowy serwis: www.nieumiemparkowac.com

Coke Live Music Festival

2008-08-25 16:32

załączone zdjęcia

Coke Live Music Festival jest najważniejszym elementem programu muzycznego firmy Coca-Cola Poland Services, zatytułowanego "Muzyka po radosnej stronie życia".

W przeciwieństwie do zeszłego roku pod sceną robiło się gęsto już od pierwszych koncertów.

Organizatorzy zapowiadali rekord frekwencji i słowa dotrzymali. Na trzeciej edycji festiwalu spotka się przeszło 30 tys. słuchaczy - dwa razy więcej niż rok temu.

- Sporo osób mówiło nam, że Kraków nie nadaje się do organizacji tego typu wydarzeń, dlatego tym bardziej nas cieszy, że już teraz możemy pochwalić się takim sukcesem - mówił Mikołaj Ziółkowski, szef agencji koncertowej Alter Art. - W sobotę możemy spodziewać się o kilka tysięcy osób więcej.

Pełne też było pole namiotowe. Kto nie zarezerwował miejsc wcześniej, w piątek miał z tym problemy - teren przygotowany został dla 5 tys. osób.

Na pierwszy ogień poszedł zespół Hurt - ulubieńcy młodej publiczności i stali bywalcy koncertów organizowanych w ramach juwenaliów zebrali tłum, o którym jeszcze przed rokiem mogli tylko pomarzyć i Tomek Makowiecki, i nawet brytyjska wokalistka Lily Allen. Na koncercie Hurtu tłum gęstniał z każdą minutą i już pod koniec grania słuchało ich kilka tysięcy osób.

Dobrej zabawie nie przeszkodził zapowiadany protest Stowarzyszenia "Lepszy Świat", które w ramach akcji "Killer-Cola" rozdawało przed wejściem ulotki namawiające do bojkotu imprezy.

- Tak? Ktoś protestuje? - dopytywał Maciek Kurowiecki, wokalista Hurtu. - Nie mamy zamiaru zrezygnować z naszego koncertu tak długo, aż oni sami nie zrezygnują z pewnych dóbr konsumpcyjnych w życiu. Wszyscy jesteśmy w tym umoczeni. Poza tym tutaj chodzi tylko o dobrą zabawę.

Tradycyjnie nie zabrakło na festiwalu stoisk organizacji pozarządowych. Swoje namioty rozstawiły organizacja Wybieram.pl, Polska Akcja Humanitarna oraz Fundacja "Partnerstwo dla Środowiska".

- Nie namawiamy ludzi do tego, na kogo mają głosować, tylko żeby głosowali w ogóle. Dlaczego tutaj? Ponieważ wiele osób na tej imprezie już głosowało albo niedługo pójdzie na swoje pierwsze wybory. Chcemy im uświadomić, że przyszłość naszego kraju leży w ich rękach - opowiada Robert Zydel z Fundacji "Wybieram.pl".

Nowością były stoiska promocyjne władz miejskich. W namiocie promującym nowy projekt kulturalny Krakowa "Sześć Zmysłów" wszyscy zainteresowani mogli pomalować twarz farbkami i wygrać zaproszenie na wrześniowy koncert zespołu Kraftwerk.

Pozostają gwiazdy. Tłumy zebrały się już na występie Kaiser Chiefs. Do hitu "Ruby" skakali wszyscy. - Nie patrzymy na to, gdzie gramy. Koncerty na Węgrzech czy tutaj w Polsce są dla nas równie istotne jak te na największych europejskich festiwalach - opowiadał nam Nick Hodgson, perkusista kapeli. - Nie lubimy się oszczędzać.

Co na to uczestnicy imprezy? - Jesteśmy tutaj po raz pierwszy - odpowiada Martyna Gwóźdź. Na Coke Live Music Fstival przyjechała ze znajomymi z Wrocławia. - W zeszłym roku nie odpowiadał nam termin imprezy, ale teraz już nie mogliśmy odpuścić. Zestaw artystów na Coke'u jest naprawdę przyzwoity!

Źródło: Gazeta Wyborcza Kraków

Galeria zdjęć

"NewsPress" z wpisem do rejestru dzienników i czasopism pod numerem 639 w Sądzie Okręgowym w Szczecinie