Kanał RSS

Znajdziesz nas na: Google+ i Facebook-u

Odwiedź nasz nowy serwis: www.nieumiemparkowac.com

Pedro's Cup Szczecin 2008

2008-09-17 21:07

pedro's cup

załączone zdjęcia

Na ten dzień kibice lekkiej atletyki czekali od lat. Chcieli zobaczyć sprintera, który jako pierwszy w Polsce przebiegnie 100 m poniżej 10 sekund. W środę doczekali się.

Cieszył się po biegu były rekordzista świata robiąc rundę z kwiatami w dłoniach, wiwatowało ponad 4000 widzów, niebo rozświetliły wielobarwne ognie sztuczne. Za Powellem podążał tłum dziennikarzy i fotoreporterów.

Niespełna 26-letni Jamajczyk po raz trzeci wystąpił w mityngu Pedro's Cup. W dwóch dotychczasowych startach w Warszawie, w bardzo niekorzystnych warunkach, osiągnął 10,02 w 2006 roku oraz 10,12 w 2007. Obiecał, że przyjedzie ponownie, by po raz trzeci podjąć próbę złamania w Polsce bariery 10 sekund. I słowa dotrzymał, choć był kuszony tysiącami dolarów przez organizatorów sobotnich zawodów w Szanghaju.

"Pieniądze to nie wszystko, liczy się słowo, które dałem" - powiedział PAP Asafa Powell i przyznał, że był nagabywany przez Chińczyków. "Chcieli koniecznie, abym wystartował w Szanghaju. Miałem także ofertę z Korei Południowej". Ile oferowali? "Sporo, co najmniej dwa razy tyle niż menedżer Pedro's Cup. Czy żałuję, że odmówiłem? Nie, absolutnie. W Polsce czuję się bardzo dobrze i chciałem odwzajemnić sympatię jaką jestem tu darzony. Jestem szczęśliwy, bo dałem radość kibicom. Oni chcieli widzieć jak biegnie sprinter sto metrów poniżej 10 sekund. I zobaczyli. Gdyby nie było takiego zimna, wynik byłby jeszcze lepszy".

Powell po raz 49. w karierze osiągnął rezultat poniżej 10 sekund. Przed nim jest tylko w tej statystyce Amerykanin Maurice Greene - 52 razy. "W tym roku tego bilansu nie poprawię, gdyż startem w Szczecinie zakończyłem sezon, ale w przyszłym ..." -uśmiechnął się Jamajczyk, który - jak przyznał - modlił się, aby w środę nie padało. No i deszcz nie padał, choć w prognozach była mżawka. "Cokolwiek robię zawsze towarzyszy temu modlitwa" -dodał.

Zły na siebie był Kenijczyk Wilfred Bungei. Mistrz olimpijski pekińskich igrzysk tak się przejął porażką jakiej doznał 5 września w Brukseli w mityngu Złotej Ligi z Pawłem Czapiewskim (Lubusz Słubice), że zaraz "rzucił rękawicę" Polakowi i ...zapowiedział przyjazd do Szczecina. Zrezygnował nawet ze startu w Światowym Finale Lekkoatletycznym w Stuttgarcie, by jeszcze lepiej przygotować się na rewanż z Czapiewskim. No i rewanż nie udał się. Popularny "Czapi" wygrał w swoim stylu (1.46,75) a Bungei był drugi (1.47,34).

Wściekły - na sędziów - był Tomasz Majewski. Mistrza olimpijskiego w pchnięciu kulą (20,90) wyprzedził o 2 cm srebrny medalista Amerykanin Christian Cantwell. Długo musiał się uspokajać zawodnik AZS AWF Warszawa, po tym jak kula wylądowała dobrze poza granicę 21 metrów, zaś arbiter podniósł czerwoną chorągiewkę.

"Nienormalny facet" - krzyknął od razu Henryk Olszewski. "A za co pieniądze bierze delegat PZLA Przemysław Otomański, który widzi błąd i nie reaguje. Śpi? Nasi nie potrafią sędziować" -skomentował wyjaśniając, że zawodnik nie może opuścić koła wcześniej niż kula spadnie na ziemię, ale w przypadku Majewskiego tak nie było. "Proszę spojrzeć na powtórkę na telebimie".

"Oczywiście że za wcześnie arbiter podniósł czerwoną chorągiewkę. Za bardzo chyba przejął się swoją misją" - dodał rozgoryczony mistrz olimpijski, który postawił sobie za cel wygranie wszystkich konkursów po igrzyskach. W czwartek odlatuje do Szanghaju, gdzie ma nadzieję na lepsze sędziowanie.

Zadowolona, z uśmiechem na twarzy, schodziła z bieżni stadionu jego klubowa koleżanka Aurelia Trywiańska. W biegu na 100 m przez płotki była druga (12,93) za mistrzynią olimpijską Amerykanką Dawn Harper (12,75), która poinformowała dziennikarzy, że po raz drugi w karierze startowała w takim zimnie, a poza tym jest - jak oceniła - wszystko super.

"Dla mnie pogoda była akurat bardzo dobra - powiedziała PAP Trywiańska. - Jestem szczęśliwa, że udanie zakończyłam sezon na rodzinnym podwórku. Tu się wychowałam, gdzie był żużel i piach, a dziś jest piękny stadion, na trybunach którego siedzi moja mama. Męża nie ma, zarabia na życie w Arizonie, w Tucson. W czwartek lecę już do niego. Tam mamy dom, i tam będę przygotowywała się do następnego sezonu. Być może po mistrzostwach świata w Berlinie zakończę karierę, ale to jeszcze nic pewnego. Życie pokaże. W styczniu zaczynam studia doktoranckie w Northen Arizona University. Czy uda mi się je pogodzić z uprawianiem sportu - nie wiem".

Do Stanów wyjechała dziesięć lat temu. Zanim zaczęła studiować w Iowa, gdzie trenowali i kształcili się czołowi polscy pływacy (m.in. Artur Wojdat, Rafał Szukała), przez rok doskonaliła język. Poznawała kraj i jego kulturę. Zagłębiała się w politykę. Jest absolwentką Iowa State University - panią magister nauk politycznych. Ale nie zapomina, że dobre podstawy wyniosła z VIII Liceum Ogólnokształcącego im. Olimpijczyków Polskich w Szczecinie, zdając w nim w 1995 roku maturę.

Trywiańska bieganie ma we krwi. Jak podkreśliła z uśmiechem na twarzy, tę konkurencję wyssała z mlekiem matki, która również biegała przez płotki. Ojciec także był sportowcem, grał w piłkę nożną. Jako dziecko chodziła na stadion Budowlanych. "To mama zaprowadziła mnie na pierwsze zajęcia do swego trenera Kazimierza Lubika. Mam więc w stosunku do matki dług wdzięczności, że uprawiam sport - jedną z piękniejszych dziedzin życia".

Tak jak w Warszawie, również i w Szczecinie ścigali się na wózkach na dystansie 1500 m sportowcy niepełnosprawni. Zwyciężył ponownie Arkadiusz Skrzypiński o mgnienie oka przed Zbigniewem Wandachowiczem (obaj Szczecin).

"W Polsce startuje nas niewielu, to jest drogi sport -powiedział Skrzypiński. - Tylko my wiemy ile pracy poświęcamy na trening, ile pieniędzy wydajemy na przygotowania, ile innych rzeczy w tego powodu zaniedbujemy. Mityng Pedro's Cup pozwala nam pokazać się miłośnikom lekkiej atletyki raz w roku na bieżni stadionu. I za taką możliwość, która jest nagrodą za nasz wysiłek, jesteśmy wdzięczni organizatorom zawodów".

Skrzypiński urodził się niepełnosprawny. Do wygodnego poruszania się potrzebuje kul. "Ale czy jestem inny, czy jestem gorszy? - pyta. - Rodzice pozwalali mi się bawić z kolegami na podwórku, nie trzymali w domu pod kloszem. To, kim jestem dziś, w głównej mierze im zawdzięczam. Koledzy nie traktowali mnie jak przybysza z innej planety". Jak podkreślił, przeszedł w życiu kilka zakrętów, teraz jest ustabilizowany. Praca, trening, dom -weekend to wyjazdy na zawody. "Mam synka Jędrzeja i wolny czas poświęcam jemu. Co będzie potem, co mnie spotka - nie wiem. Trzeba iść dalej, szukać szczęścia. Życie nie musi być szare" -powiedział.

Wyniki:

100 m ppł

1. Dawn Harper (USA)                                    12,75
2. Aurelia Trywiańska-Kollasch (AZS AWF Warszawa)       12,93
3. Damu Cherry (USA)                                    12,96
4. Aleksandra Antonowa (Rosja)                          13,58
5. Karolina Tymińska (AZS AWFiS Gdańsk)                 14,01
6. Katarzyna Rokicka (Orzeł Warszawa)                   14,48

400 m kobiet

1. Christine Amertil (Bahamy)                           51,95
2. Kaliese Spencer (Jamajka)                            52,24
3. Libania Grenot Martinez (Włochy)                     52,58
4. Monika Bejnar (AZS AWF Warszawa)                     53,76
5. Monika Hargrove (USA)                                53,77
6. Jolanta Wójcik (ULKS Technik Trzcinica)              55,53
7. Iga Baumgart (BKS Bydgoszcz)                         56,83

400 m mężczyzn

1. Marek Plawgo (Warszawianka)                          46,49
2. Marcin Marciniszyn (WKS Śląsk Wrocław)               46,72
3. Rafał Wieruszewski (UKS Orkan Środa Wielkopolska)    46,76
4. Piotr Klimczak (WKS Śląsk Wrocław)                   46,98
5. Eric Milazar (Mauritius)                             47,15
6. Michaił Knysz (Ukraina)                              47,37
7. Piotr Kędzia (AZS Łódź)                              47,58
8. Richard Maunier (Francja)                            47,69

tyczka kobiet

1. Monika Pyrek (MKL Szczecin)                           4,60
2. Julia Gołubczikowa (Rosja)                            4,60
3. Swietłana Fieofanowa (Rosja)                          4,50
4. Joanna Piwowarska (AZS AWF Warszawa)                  4,50
5. Jillian Schwartz (USA)                                4,30

tyczka mężczyzn

1. Brad Walker (USA)                                     5,60
2. Denis Jurczenko (Ukraina)                             5,50
3. Przemysław Czerwiński (MKL Szczecin)                  5,50
4. Stepan Janacek (Czechy)                               5,40
5. Jan Kudlicka (Czechy)                                 5,20
6. Adam Kolasa (KB Sporting Międzyzdroje)                5,20

dysk mężczyzn

1. Zoltan Kovago (Węgry)                                67,66
2. Piotr Małachowski (WKS Śląsk Wrocław)                65,88
3. Mart Israel (Estonia)                                63,21
4. Olgierd Stański (AZS AWF Biała Podlaska)             61,02
5. Andrzej Krawczyk (AZS AWF Biała Podlaska)            60,20
6. Robert Urbanek (MKLA Łęczyca)                        59,16

110 m ppł

1. Petr Svoboda (Czechy)                                13,38
2. Artur Noga (Warszawianka)                            13,44
3. Ty Akins (USA)                                       13,75
4. Igor Pieriemota (Rosja)                              13,95
5. Dominik Bochenek (SL WKS Zawisza Bydgoszcz)          13,96
6. Mariusz Kubaszewski (SL WKS Zawisza Bydgoszcz)       13,99
7. Samuel Coco-Viloin (Francja)                         14,06
8. Maciej Giza (AZS AWF Kraków)                         14,30

3000 m z przeszkodami

1. Tomasz Szymkowiak (AZS AWF Gorzów)                 8.37,14
2. Mateusz Demczyszak (WKS Śląsk Wrocław)             8.43,20
3. Nathan Soimo (Kenia)                               9.00,76
4. Arkadiusz Ankiel (LLKS Osowa Sień)                 9.01,34
5. Łukasz Oślizło (AZS AWF Katowice)                  9.04,53
6. Maik Wollher (Niemcy)                              9.05,80
7. Boniface Mbufi (Kenia)                             9.08,80
8. Artur Olejarz (ZLKL Zielona Góra)                  9.09,14

wzwyż mężczyzn

1. Michał Bieniek (AZS AWF Wrocław)                      2,30
2. Germaine Mason (Wielka Brytania)                      2,27
3. Filippo Campioli (Włochy)                             2,24
4. Andriej Tierieszin (Rosja)                            2,18
5. Jurij Krymarienko (Ukraina)                           2,18
   Jamie Nieto (USA)                                     2,18
7. Sylwester Bednarek (RKS Łódź)                         2,18
8. Wiktor Szapował (Ukraina)                             2,15
9. Thomas Janku (Czechy)                                 2,10
10. Grzegorz Sposób (Start Lublin)                       2,10

kula mężczyzn

1. Christian Cantwell (USA)                             20,92
2. Tomasz Majewski (AZS AWF Warszawa)                   20,90
3. Reese Hoffa (USA)                                    20,83
4. Jakub Giża (LKS Stal Mielec)                         19,32
5. Andriej Michniewicz (Białoruś)                       19,28
6. Paweł Łyżyn (Białoruś)                               19,08
7. Leszek Śliwa (SL WKS Zawisza Bydgoszcz)              19,04
8. Dominik Zieliński (Lechia Gdańsk)                    18,95

100 m kobiet

1. Jeanette Kwakye (W.Brytania)                         11,35
2. Mikele Barber (USA)                                  11,45
3. Montell Douglas (W.Brytania)                         11,51
4. Stephanie Durst (USA)                                11,57
5. Daria Korczyńska (WKS Śląsk Wrocław)                 11,65
6. Ewelina Klocek (WKS Śląsk Wrocław)                   11,85
7. Dorota Jędrusińska (AZS Poznań)                      11,93

100 m mężczyzn

1. Asafa Powell (Jamajka)                                9,89
2. Michael Rodgers (USA)                                10,23
3. Andrew Hinds (Barbados)                              10,41
4. Mikołaj Lewański (MKL Szczecin)                      10,41
5. Paul Hession (Irlandia)                              10,44
6. Ainsley Waugh (Jamajka)                              10,46
7. Łukasz Chyła (SKLA Sopot)                            10,48
8. Marcin Jędrusiński (AZS Poznań)                      10,56

400 m ppł kobiet

1. Melaine Walker (Jamajka)                             54,55
2. Anna Jesień (AZS AWF Warszawa)                       56,06
3. Zuzana Hejnova (Czechy)                              56,64
4. Benedetta Ceccarelli (Włochy)                        56,89
5. Miriam Barnes (USA)                                  57,74
6. Marta CHrust-Rożej (AZS AWF Wrocław)                 58,74

800 m mężczyzn

1. Paweł Czapiewski (Lubusz Słubice)                  1.46,75
2. Wilfred Bungei (Kenia)                             1.47,34
3. Marcin Lewandowski (UKL Ósemka Police)             1.47,52
4. Ismael Kipngetich Kombich (Kenia)                  1.48,10
5. Adam Kszczot (RKS Łódź)                            1.48,30
6. Justus Koech (Kenia)                               1.48,41
7. Bartosz Nowicki (MKL Szczecin)                     1.48,55

1500 m kobiet

1. Irina Liszczynska (Ukraina)                        4.10,33
2. Lisa Dobriskey (Wielka Brytania)                   4.10,77
3. Sylwia Ejdys (AZS AWF Wrocław)                     4.10,80
4. Renata Pliś (MKL Maraton Świnoujście)              4.12,32
5. Natalia Tobias (Ukraina)                           4.12,44
6. Anna Jakubczak (KS Agros Zamość)                   4.12,48

1500 m na wózkach

1. Arkadiusz Skrzypiński (Szczecin)                   2.54,64
2. Zbigniew Wandachowicz (Szczecin)                   2.54,87
3. Robert Nowicki (Kłodzko)                           3.10,03
4. Jan Pienio (Szczecin)                              3.10,23
5. Mariusz Gryglas (Szczecin)                         3.11,70
6. Grzegorz Żyłkiewicz (Świeradów Zdrój)              3.12,51



źródło: sport wp

Galeria zdjęć

"NewsPress" z wpisem do rejestru dzienników i czasopism pod numerem 639 w Sądzie Okręgowym w Szczecinie