Kanał RSS

Znajdziesz nas na: Google+ i Facebook-u

Odwiedź nasz nowy serwis: www.nieumiemparkowac.com

63 Targi IAA - Frankfurt 2009

2009-09-20 08:50

załączone zdjęcia

Dwa pierwsze dni, przeznaczone dla przedstawicieli prasy, tegorocznej edycji wystawy samochodowej we Frankfurcie nad Menem już za nami. Można się więc pokusić o pierwsze wrażenia, spostrzeżenia i opinie. I próbę odpowiedzi na pytanie, czy kryzys, jaki od pewnego czasu drąży branżę motoryzacyjną, już przemija, czy wciąż jest odczuwalny.

Słowo "kryzys" było chyba najczęstszym, jakie padało na wszystkich stoiskach w halach wystawowych we Frankfurcie. I choć przedstawiciele koncernów oficjalnie odżegnują się od najbardziej pesymistycznych wizji, to jednak nie dało się ukryć, że za dobrze też nie jest.

Pierwsze wrażenie, jakie się nasuwało podczas wędrówki po kolejnych halach wystawowych, było takie, iż jest dużo skromniej niż w poprzednich latach. Poszczególne stoiska, w niektórych przypadkach pomniejszone, były dużo prościej urządzone i wystrojone bez niepotrzebnych fajerwerków. Brakowało też spektakularnych show, jakie bardzo często towarzyszyły premierom światowym. Cała ta otoczka, która zawsze była ważnym elementem największych wystaw samochodowych, do jakich bez wątpienia zaliczają się także targi frankfurckie, gdzieś się ulotniła.

Największe gwiazdy
Na szczęście jednak obecnych było znacznie więcej niż nieobecnych. A wśród prezentowanych nowości nie zabrakło i takich modeli, które mogą liczyć na znaczne liczby sprzedażowe, jak i takich, które mogą stanowić wisienkę na torcie.

Choć ciężko tak jednoznacznie stwierdzić i z pewnością spotka się to ze sprzeciwem wielu, to jedną z największych gwiazd 63. edycji targów IAA we Frankfurcie jest Opel Astra czwartej generacji. Odwieczny rywal Volkswagena Golfa, najbardziej popularnego modelu na europejskim rynku, chce w końcu zdetronizować dotychczasowego lidera. A że premiera ta nałożyła się ze zmianami, jakim podlega Opel, ogromny tłum na stoisku niemieckiej marki nie powinien budzić zdziwienia.

Do premierowych modeli, które mogą namieszać w statystykach sprzedażowych, należy zaliczyć także Citroena C3, Skodę Superb w wersji kombi, Fiata Punto Evo, Kię Venga czy wreszcie nowego Forda C-Maxa, w tym także w 7-osobowej odmianie Grand C-Max.

Gwiazdy to jednak nie tylko te modele, które będą się sprzedawać w tysiącach sztuk. Chyba nawet większym zainteresowaniem cieszyły się te modele, o których zwykły śmiertelnik może sobie co najwyżej pomarzyć. Mercedes SLS AMG, Aston Martin Rapide, Maserati Gran Cabrio, Ferrari 458 Italia czy chociaż Audi R8 Spyder.

Zapraszamy do oglądania obszernej fotorelacji.

Galeria zdjęć

"NewsPress" z wpisem do rejestru dzienników i czasopism pod numerem 639 w Sądzie Okręgowym w Szczecinie