Kanał RSS

Znajdziesz nas na: Google+ i Facebook-u

Odwiedź nasz nowy serwis: www.nieumiemparkowac.com

Polska - Kamerun 0:3 Lwy pożarły Orzełki

2010-08-12 10:26

mecz

załączone zdjęcia

Podopieczni Franciszka Smudy ulegli 0:3 uczestnikowi tegorocznego mundialu w RPA, Kamerunowi. "Nieposkromione Lwy" dominowały przez całe spotkanie. Dobrą grę Kamerun udokumentował dwoma golami najlepszego na boisku Samuela Eto'o oraz trafieniem Vincenta Aboubakara.

Już od początku spotkania ogromne problemy mieli polscy defensorzy. Nękali ich zarówno dwaj skrzydłowi Kamerunu - Marcel Ndjeng i Henri Bedimo, jak i napastnicy - Samuel Eto'o i Eric Choupo-Moting. Szczególne kłopoty miał Grzegorz Wojtkowiak, który zupełnie nie radził sobie z Bedimo i już w 38. minucie został zmieniony przez Marcina Kowalczyka.
Wyróżniającym się zawodnikiem był w polskiej drużynie Jakub Błaszczykowski, który skutecznie ogrywał grającego w Tottenhamie Hotspur Benoit Assou-Ekotto, nie miał jednak on wsparcia w partnerach. W drugiej części spotkania przeprowadzone w składzie roszady nie zmieniły zbyt wiele w grze biało-czerwonych, a kolejne błędy w obronie pomogły Kameruńczykom w rozstrzygnięciu meczu na swoją korzyść.
Bohater meczu: Samuel Eto'o (Kamerun)
Napastnik Interu Mediolan stanął w tym spotkaniu przed dwoma dogodnymi okazjami i w bezwzględny sposób je wykorzystał. Klasę doświadczonego snajpera docenili zgromadzeni na trybunach kibice, którzy po opuszczeniu przez niego boiska nagrodzili go grę oklaskami.

Konferencja prasowa Franciszka Smudy [HD]


Tak padły bramki:
0:1 Eto'o 30
Z rzutu rożnego dobrze w pole karne dośrodkował Marcel Ndjeng, piłka dotarła do jednego z partnerów, który odegrał ją w pole bramkowe do Samuela Eto'o. Napastnik "Nieposkromionych Lwów" bez zastanowienia wpakował futbolówkę pod poprzeczkę.
0:2 Eto'o 53
Wydawało się, że inicjatywę w pierwszych fragmentach drugiej połowy mają Polacy, ale bramkę strzelili Kameruńczycy. Piękny gol Eto'o, który dostał piłkę na 16. metrze, szybko odwrócił się w kierunku bramki i nie dał szans Przemysławowi Tytoniowi.
0:3 Aboubakar 85
Doskonała odpowiedź "Nieposkromionych Lwów" na niewykorzystaną chwilę wcześniej przez Roberta Lewandowskiego sytuację sam na sam. Vincent Aboubakar ograł Kamila Glika i bez problemów wpakował piłkę do siatki obok bezradnego Tytonia.
***
Polska - Kamerun 0:3 (0:1)
0:1 Eto'o 30
0:2 Eto'o 53
0:3 Aboubakar 85
Sędzia: Tony Asumaa (Finlandia).
Żółte kartki: Obraniak (Polska) - Ntsama Bienvenu (Kamerun).
Polska: Fabiański (46. Tytoń) - Wojtkowiak (38. Kowalczyk), Glik, Żewłakow, Sadlok - Błaszczykowski, Murawski (58. Mierzejewski), Dudka (72. Matuszczyk), Obraniak (78. Peszko) - Lewandowski, Paweł Brożek (46. Rybus).
Kamerun: Assembe Ndy - Assou-Ekotto, Bassong, Nkoulou (65. Bikey), Binya - Chedjou (76. Matip), Makoun (70. Mandjeck), Bedimo (82. Bong), Ndjeng - Choupo-Moting (59. Ntsama Bienvenu), Eto'o (80. Aboubakar).

tekst PZPN, zdjęcia newspress.pl

Galeria zdjęć

"NewsPress" z wpisem do rejestru dzienników i czasopism pod numerem 639 w Sądzie Okręgowym w Szczecinie